Urodzinowe balony napełnione helem

Urodzinowe balony napełnione helem

Sama nie wiem, kiedy ten czas tak szybko leci. Ani się dobrze nie obejrzałam, a moja córka już kończy osiem lat. Pamiętam, jak dopiero co się urodziła, była taka malutka, a teraz sobie uświadomiłam, że to było już osiem lat temu. Nie wiem, kiedy i jak to zleciało. Chciałabym, aby zawsze była już taka malutka, ale wiem, że się nie da, a już niedługo będę mieć w domu pełnoprawną nastolatkę. 

Potrzebne balony na urodziny 

duże balony urodzinowe z helemCzas naprawdę biegnie nie ubłaganie, a przede mną stało kolejne, wielkie wyzwanie, a mianowicie muszę przygotować i zorganizować przyjęcie urodzinowe dla mojej córki. Urodziny już się zbliżały, więc najwyższy czas, coś z tym zrobić. Nie miałam jednak kompletnie pomysłu na to, jak to wszystko zorganizować. Czy jakiś motyw przewodni, czy jednak sobie odpuścić coś takiego. Całe szczęście nie byłam w tym sama, bo córka mojej koleżanki również kończyła w najbliższym czasie osiem lat, więc mogłyśmy powymieniać się pomysłami. Jednak my pomyślałyśmy o czymś zupełnie innym. No bo skoro dziewczynki się dobrze znają, mają wspólne koleżanki i urodziny w bardzo podobnych terminach, to czemu by nie zorganizować ich urodzin razem. Nie wiem czemu wcześniej na to nie wpadłyśmy, bo teraz wydaje nam się to wprost oczywiste. Porozmawiałyśmy z naszymi córkami i one bardzo ucieszyły się z tego pomysłu. Mogłyśmy zatem przejść do organizacji. Ja wiedziałam, że na pewno marzeniem mojej córki na te urodziny są duże balony urodzinowe z helem, więc musiałam takie znaleźć. Zaczęłam się rozglądać więc w tym celu po sklepach i byłam naprawdę pod wrażeniem, jaki teraz jest wybór  tym zakresie. Dosłownie wszystko, co by tylko człowiek chciał, mógł mieć teraz w formie balonów. Ja zdecydowałam się na wielki balon z liczbą osiem – w końcu to ósme urodziny. Wzięłam też wielki napis ”wszystkiego najlepszego” oraz dwie litery – N oraz K, ponieważ są to pierwsze litery imion dziewczynek. Dodatkowo dobrałam też jeszcze kilka balonów, które będą wisiały pod sufitem. Aż sama nie mogłam się doczekać, jak one będą wyglądać, jak się je już nadmucha i powiesi. 

Całe urodziny udały się absolutnie w 100%. Dziewczynki miały świetną zabawę, tak jak ich koleżanki, który przyszły świętować razem z nimi. Zabawa była przednia, a ja muszę przyznać, że największą furorę robiły właśnie te balony. Dziewczynkom bardzo się one podobały, a też służyły im do super zabawy. Mi samej one bardzo przypadły do gustu, bo uczyniły te wydarzenie naprawdę wyjątkowym, a właśnie takie urodziny chcieliśmy naszym córkom zorganizować.