Po co sąsiadom duży grill ogrodowy?

Po co sąsiadom duży grill ogrodowy?

 

Mam bardzo fajnych sąsiadów na działce, jednak mimo to zauważyłem, że jest między nami jakaś rywalizacja. Jeśli chodzi o wszelaką pomoc, to zawsze mogę na nich liczyć. Wszystko dzięki temu, że mieszkamy obok siebie. Czasami moi sąsiedzi szaleją. Ostatnio na przykład mieli na swojej działce jakiś nowoczesny sprzęt do grillowania. Panoszyli się nim przez cały tydzień!

Bardzo duży grill Broil King do ogrodu

ogrodowy grill broil kingPamiętam, jak nasz sąsiad przyjechał samochodem dostawczym, z którego wyciągnięto bardzo duże pudło. Na tym pudle dostrzegłem nazwę ogrodowy grill Broil King. Było to tak duże pudło – jeszcze większe niż do kosiarki! Ja posiadam malutki grill i to mi całkowicie wystarcza. A im po co był taki duży grill? Żeby się popisać przed sąsiadami? Zamówili go sobie do ogrodu i w momencie, kiedy przyjechał ten grill, już zaczęli go rozpalać! Wyjrzałem więc zza płota i w ukryciu patrzałem na to, co oni tam robią. Okazało się, że ten grill w ogóle nie miał miejsca na to, żeby włożyć węgiel. Pomyślałem wówczas, że jest popsuty. Ha! Jakże się myliłem. Zauważyłem, jak sąsiadka wyciąga butlę gazową i podłącza ją do tego grilla. Był to chyba grill gazowy. Coś takiego! Pierwszy raz coś takiego widziałem i nie wiedziałam co mam powiedzieć. Niezauważony zaglądałem co oni robią z tym grillem przez płot. Po podłączeniu tego grilla zaczęli wyciągać karkówkę i inne mięsa do grillowania. Grill Broil King bo chyba taką miał nazwę, zauważyłem że w bardzo szybki sposób im w przyrządzi jedzenie. Ślinka mi ciekła na widok soczystej karkóweczki. Pomyślałem więc, że ten grill to chyba jakiś expres. Tylko po co im jest taki duży? Wyjaśniło się to dopiero kilka dni później podczas weekendu. Chyba nie muszę tłumaczyć co się wówczas działo? Było pełno gości, którzy rozsiedli się wokół grilla. Okazało się, że sąsiedzi mają rocznicę ślubu i to dwudziestą piątą. Z tego co usłyszałem, na tego złożyli się wszyscy goście. Muszę przyznać, że oprócz zapachów, które mnie kusiły, czułem że jest mi bardzo głupio, bo źle oceniłem sąsiadów. W głębi serca przeprosiłem ich za to, że zazdrościłem im tego grilla.

Kilka dni później sąsiedzi zaprosili mnie oraz innych sąsiadów z ogródków działkowych na grilla. Przyznam się wam szczerze – było mi łyso, kiedy byłem u nich na imprezie, ale ze smakiem zajadałem się szaszłykami prosto z ogrodowego grilla gazowego. Przyjrzałem się dokładnie temu sprzętowi muszę powiedzieć szczerze – sam chciałbym taki posiadać, jednak mnie na to nie stać. Może kiedyś moje dzieci sprezentują mi taką przyjemność.

 

Najnowsze komentarze