Plisowane żaluzje pełnowymiarowe w Warszawie

Plisowane żaluzje pełnowymiarowe w Warszawie

Byłam ostatnio u siostry w stolicy. Siostra kupiła sobie tam mieszkanie i właśnie jest na etapie urządzania. Przywiozłam jej trochę prezentów. Znam jej gust chyba najlepiej ze wszystkich osób, więc jestem pewna, że to co jej kupiłam wpadnie jej w oko tak jak mi. Bardzo zazdroszczę siostrze możliwości mieszkania w Warszawie, sama kiedyś chciałam, ale moje obecne stanowisko nie pozwala mi zmienić miejsca zamieszkania. A zmiana pracy nie wchodzi w grę, bo nikt mi takich pieniędzy nie zaproponuje.

Warszawskie żaluzje plisowane pełnowymiarowe

pełnowymiarowe żaluzje plisowane - warszawaSiostra odebrała mnie z dworca i pojechałyśmy prosto do niej. Myślałam, że wpadniemy gdzieś na obiad, ale gotowe jedzenie czekało już u niej. Po wejściu przywitał mnie jej nowy piesek, był to maltańczyk, którego siostra ma od czasów studiów. Zawsze ogromną radość sprawia mi zabawa z nim, bo lubię zwierzęta, ale ze względu na alergię mojego męża takowego nie mamy. Czasami aż się sobie dziwię, że mimo tego, że zazdroszczę siostrze wszystkiego co ma, mamy taki dobry kontakt. Kiedy weszłam do salonu zaniemówiłam. Moje oczy ujrzały piękne żaluzje we wszystkich oknach. Siostra powiedziała, że są to najmodniejsze pełnowymiarowe żaluzje plisowane – Warszawa chyba jest jedyną miejscowością w Polsce, która sprzedaje tego typu rolety. Firma cieszy się ogromną popularnością i ma szeroki wybór różnych żaluzji. Od razu zamarzyłam mieć takie u siebie ale obecnie czeka mnie remont, więc może po remoncie wymienię sobie moje obecne rolety na tego typu. Tylko, że nie mieszkam w stolicy, więc zamówić bym mogła ale montaż musiałabym załatwić sobie sama. Ale po dotknięciu ich wiem, że warto, bo jakość jest wyczuwalna gołymi rękoma. Dałam siostrze prezenty, które przywiozłam. Akurat dobrze się złożyło, że dodatki, które przywiozłam, były w nowoczesnym stylu, który fajnie współgrał z plisowanymi żaluzjami. Porobiłam kilka zdjęć mieszkania i od razu wysłałam do męża. Mąż od razu odgadnął, że pewnie zakochałam się w tych żaluzjach, bo znamy się nie od dziś i rozumiał, że podesłanie fotek okien nie jest przypadkowe. Zbliża się nam rocznica ślubu więc po remoncie, miło by było jakby mąż takie sprezentował.

Całe szczęście mieszkanie mamy małe, okien nie dużo więc całościowy koszt nie będzie wysoki. Siostra dała mi namiary na firmę. Jak tylko wrócę do siebie to do nich zadzwonię i dopytam jak wygląda czas realizacji i ile by nas to kosztowało. Siostra kazała napomnieć im, że ostatnio robiła u nich duże zamówienie i dzięki temu może zyskam jakąś zniżkę.

Najnowsze komentarze