Nie ma hippiki bez siodła

Nie ma hippiki bez siodła

Najbardziej pozytywnym symbolem Polski szlacheckiej jest koń. Zwierzę to , dla szlachcica było nie tylko ulubionym środkiem lokomocji , ale również kimś w rodzaju przyjaciela. Zawsze cieszyło się wielką estymą i szacunkiem. Koń jako środek lokomocji musiał albo ciągnąć za sobą jakiś powóz, czy bryczkę do przewozu pasażerów, albo odpowiednio „umundurowany” do jazdy wierzchem. Umundurowanie konia, to uprząż z siodłem.

Jakie siodła są do dyspozycji jeźdźca?

siodła wszechstronneNajbardziej popularne są siodła wszechstronne, które można używać do wszystkich form jeździectwa, inaczej zwanego hippiką. Zaznaczyć  trzeba, że dziedzina ta przeżywa prawdziwy renesans w formie rekreacyjnej lub sportowej. Niemal każdy Polak średniego pokolenia odkrywa w sobie pociąg czyli smykałkę do koni, po szlacheckich przodkach. Rosną więc, jak grzyby po deszczu, kluby jeździeckie, stajnie i podobne obiekty, w których znajduje się kilka, czasami kilkanaście koni, w w różnym wieku, płci, rasy i kondycji. Na tych czworonogach dwunożni szlacheccy potomkowie zgłębiają sztukę jeździectwa. Jednak aby dosiąść konia, trzeba go odpowiednio „oprzyrządować”, czyli  osiodłać i dopiąć uprząż. Tak wyposażonego konia można próbować dosiąść, często   osiągając dobry rezultat za pierwszym razem. Następnym etapem jest poruszanie się  konia  z tzw. jeźdźcem na grzbiecie. Koń przemieszcza się zwykle w trzech tempach; stępa, kłusem, galopem,  czasami jeszcze cwałem (lepiej nie próbować). Jezdziec, żeby nie utracić kontaktu  z koniem, musi poruszać się na jego grzbiecie, zgodnie z tempem, które sam narzuci koniowi. Siodło ma mu to ułatwić. Po kilku lekcjach zgrywania się jeźdźca z koniem, pod  okiem instruktora na  terenie zamkniętym, czyli padoku, można próbować wyruszyć na przejażdżkę. Pod warunkiem, że opanowało się sztukę kierowania koniem, co jest zdecydowanie trudniejsze, niż samochodem, bo koń swój rozum ma i nawyki też.  Do kierowania koniem służą wodze i wędzidło. Do siodła doczepione są strzemiona, na których jeździec opiera stopy, które przylegają do końskiego brzucha .One też służą do porozumiewania się z koniem, ale należy się posługiwać nimi bardzo ostrożnie, gdyż mogą być przeciw skuteczne.

Omówiony powyżej sposób relacji końsko-ludzkiej, to tylko jedna z form działu hippika, ta najbardziej amatorska. Poza tym ten duet działa sportowo. Uprawiane są wyścigi konne, skoki przez przeszkody, ujeżdżanie i woltyżerka. Są jeszcze gonitwy koni na torach wyścigowych dla miłośników hazardu. Dla każdej z tych dyscyplin przeznaczone są inne siodła dostosowane do niej. Z siodła wszechstronnego  można  korzystać we wszystkich formach hippiki, we wstępnej fazie.