Domek letniskowych moich marzeń

Domek letniskowych moich marzeń

Od kilku lat poważnie zastanawiałam się nad kupnem domku letniskowego. Oglądałam wiele ofert, ale żadna mi nie odpowiadała. Często domki, które ktoś chciał sprzedać były zaniedbane i nadawały się jedynie do gruntownego remontu. Zwracałam uwagę na stare rozwiązania związane z podciągnięciem do domku wody i kanalizacji oraz na przestarzałe konstrukcje elektryczne. W tym roku zdecydowałam, że zamiast kupować jakiś stary domek zainwestuję i kupię nowy!

Wybór odpowiedniego domku letniskowego

domki letniskowe producentDomek letniskowy to jedna sprawa, zaś drugą jest teren, na jakim ma się on znajdować. Jestem szczęśliwą posiadaczką niewielkiej działeczki mieszczącej się w jednej z pięknych, małych nadmorskich miejscowości. Działka niestety nie graniczy bezpośrednio z morze, jednak zza okna postawionego na niej domku powinno być widać chociaż kawałek morskich fal. Ponieważ domek moich marzeń będzie przeze mnie odwiedzany jedynie latem, to nie musi to być konstrukcja szczególnie dobrze ocieplona. Zdecydowałam się na zakup małego, lecz bardzo stylowego domku drewnianego. Jeżeli chodzi o domki letniskowe producent, którego wybrałam ma bardzo duże doświadczenie w ich budowie. Domek nie musi zostać stworzony na mojej działce. Powstanie w fabryce mieszczącej się w Katowicach, a następnie zostanie przetransportowany w częściach na moją działkę, gdzie pracownicy firmy budowlanej zajmą się jego postawieniem. Budowa domku, a następnie jego postawienie nie trwają długo. W przedwstępnej umowę, jaką podpisałam z producentem znajduje się informacja o tym, że mój domek może zostać oddany do użytku po dwóch miesiącach od podpisania umowy oraz wpłacenia zaliczki i opłacenia materiałów na jego budowę. Producent domku ma podpisane umowy z projektantami zatem nie musiałam udawać się do różnych firm, aby mój domek mógł powstać. Wybrałam wymarzony projekt, lekko go modyfikując. Istnieje ponadto możliwość wykupienia dodatkowych usług takich jak: zaprojektowanie przestrzeni wokół domku oraz aranżacja wnętrza domku letniskowego. Z tych propozycji nie skorzystałam, ponieważ z jednej strony wiążą się one z dodatkowymi kosztami, zaś z drugiej odbierają mi moją własną kreatywność.

Mój wymarzony nadmorski domek letniskowy powinien powstać już w tym roku. Mam nadzieję, że w lipcu i sierpniu będę mogła odwiedzić go wraz ze swoimi przyjaciółmi i spędzić w nim miło czas. Zanim tak się jednak stanie muszę nastawić się nie tylko na koszta, ale także na to, że często będę musiała kontrolować proces jego powstawania. Tylko wówczas będę miała pewność, że projekt, który zaakceptowałam nie posiada żadnych ukrytych wad. 

Najnowsze komentarze