Bicom 2000 a odchudzanie

Bicom 2000 a odchudzanie

Prawie od zawsze miałam kilka nadprogramowych kilogramów. Nie byłam otyła, ale na pewno nie można by powiedzieć że jestem szczupła. Z czasem jednak zaczęłam przybierać na wadze coraz bardziej. Zajadałam stres w pracy, zamiast gotować w domu kupowałam hamburgery na mieście. Dodatkowo nie miałam kiedy uprawiać żadnego sportu, więc z miesiąca na miesiąc ważyłam coraz więcej i więcej.

Utrata wagi dzięki biorezonansowi Bicom

sprzęt bicom 2000Próbowałam diety niskowęglowodanowej, eliminowałam tłuste rzeczy, ograniczałam słodycze. W domu kupiłam sobie rowerek treningowy, żeby chociaż trochę się poruszać po pracy. Niestety, mimo moich prób waga stała w miejscu. Jak coś schudłam to zaraz przytyłam, dopadł mnie efekt jo-jo. Nawet konsultacje z dietetykiem i trenerem personalnym na nic się zdały. Chodziło o to, że po prostu ja stałe byłam głodna, miałam napady jedzenia slodyczy, nie mogłam się opanować. Mogłam zjeść całą czekoladę na jeden raz. Siostra poleciła mi jednak żeby się nie poddawać. Znała dobrze sprzęt Bicom 2000 i wiedziała że jest on bardzo skuteczny. Sama też miała problemy z nadwagą, ale biorezonans ją wyleczył. Zapewniała mnie, że to nie jest tak, że dzięki niemu spalę zbędne kilogramy, choć na pewno organizm się oczyści. Ale cały trick polega na tym, że odpowiedni program biorezonansu będzie łagodził uczucie głodu, przyspieszy spalanie kalorii, a także poprawi pracę układu trawiennego. Zniweluje przyczyne mojej nadwagi, żebym już więcej nie tyła i powoli mogła chudnąć. To mnie przekonało to skorzystania z tej opcji. Sam biorezonans nie wyglądał jakoś niesamowicie, ale liczy się to jak działa. Trzeba ustawić go na odpowiedni program na odchudzanie jak również dopasować częstotliwość do mnie. Takie sesje trzeba kilka razy potworzyć, by efekt był skuteczny, a następnie dla jego podtrzymania pojawiac się na biorezonansie raz w miesiącu. Jeśli ma to zahamować mój wilczy apetyt to czemu nie. Zmniejszenie łaknienia na pewno jest lepsze niż dieta i ćwiczenia. Robiłam taki jak zalecają specjaliści od biorezonansu, czyli co tydzień pojawiałam się na sesję z urządzeniem Bicom 2000.

Efekty nie były natychmiastowe, ale cała sesja leczenia okazała się skuteczna. Po ośmiu zabiegach biorezonansem już nie miałam napadów głodu, nie przejadałam się, jadłam tylko tyle ile trzeba. Mój metabolizm przyspieszył i w dwa miesiące zrzuciłam całą nadwagę bez skutków ubocznych. Wszyscy mi gratulowali i chwalili nową figure. Zaczęłam nawet sama gotować oraz trochę ćwiczyć w domu, dla lepszych efektów.